Nowa aplikacja WhatsApp na Windows i OSX!

Piątego kwietnie otrzymaliśmy świetną wiadomość o szyfrowaniu wiadomości w komunikatorze WhatsApp. Jest to jeden z najpopularniejszych programów, bowiem używam go już miliard osób. Teraz firma wprowadza spore udogodnienie dla wszystkich użytkowników. Od teraz można się rozstać z telefon i odpisywać znajomym na komputerze. Jest jedno „ale”. Przecież identyczny program widzieliśmy na internetowej stronie aplikacji web.whatsapp.com. Dlaczego więc warto zainstalować aplikację?

Powodów do instalacji jest kilka. Po pierwsze nie trzeba mieć uruchomionej przeglądarki, która w znacznie większym stopniu, niż WhatsApp obciąża nasz komputer. W moim przypadku aplikacja potrzebowała jedynie 100 MB do pełnoprawnego działania.

79a77be6e2d3985e0a2bc8dd7d4a1f8086fc6334
Tak wygląda interfejs nowej aplikacji, choć znany od dawna z jej webowej wersji.

Dodatkowo, w przypadku systemu Windows, otrzymamy powiadomienie w klasycznym stylu. Po otrzymaniu wiadomości wyskoczy nam małe okienku z początkiem wiadomości oraz z adresatem. Również na pasku, jeśli wiadomości nie przeczytamy, pojawi się czerwone kółeczko z liczbą nieprzeczytanych wiadomości. Niestety, po dodaniu aplikacji do menu nie ujrzymy aktywnego kafelka. Będzie to zwykły skrót do WhatsAppa.

uh66fxxfkpgvss

Aplikacja na pewno jest ciekawa i dzięki temu, że jest lekka i pokazuje powiadomienia może stać się popularniejsza. Logujemy się do niej tak samo jak do internetowej wersji, czyli skanując telefonem podany kod QR. Potem możemy zostawić telefon i pisać w pełni przez aplikację. Pojawia się jednak pytanie, na ile „nowa” aplikacja jest innowacyjna, żeby używać jej zamiast w przeglądarce. W końcu web.whatsapp.com nie ograniczał nas o system, który w tym wypadku może być albo Mac OS 10.9 i wyżej  lub Window 8 i wyżej. Pozostaje też pytanie, czy nie opłaca się w takim wypadku zainstalować na przykład dość popularnej aplikacji Franz, która łączy w sobie wiele komunikatorów i jest oparta na ich internetowych wersjach.

6244313879
Franz obsługuje aż 14 komunikatorów jednocześnie. Jest to jednak nieoficjalna aplikacja.
Whatsie - otwartoźródłowy klient WhatsApp na Windowsa, Maca i Linuxa (fot. Web Upd8)
Whatsie – otwartoźródłowy klient WhatsApp na Windowsa, Maca i Linuxa (fot. Web Upd8)

Warto wspomnieć także o samym sposobie działania aplikacji WhatsApp. Jest ona zbudowana na bazie JavaScript i frameworka Electron. Co za tym idzie, jest to właściwie znana nam od dawna wersja WhatsApp Web, tylko że otwarta w mocno uproszczonej przeglądarce opartej na WebKit. Na tej samej zasadzie działa dostępna od dwóch miesięcy otwartoźródłowa aplikacja Whatsie. Jest ona o tyle wygodniejsza dla użytkownika, że pozwala m. in. na minimalizację do paska statusu i tym samym otrzymywanie powiadomień, mimo że interfejs – czyli ta część aplikacji, która zużywa lwią część zasobów systemowych, nie jest włączony. Whatsie nie jest oficjalną aplikacją, jednak ci, którzy szczególnie obawiają się o bezpieczeństwo wiadomości, mogą skompilować ją ze źródeł ręcznie. Whatsie można pobrać na Windowsa, Linuxa i OSX ze strony projektu na GitHubie.

Jeśli oczywiście chcecie pobrać aplikację na swój komputer lub telefon odwiedźcie stronę WhatsApp Download.

Dajcie znać w komentarzach co myślicie o nowym rozwiązaniu WhatsApp! Piszcie pod postem lub na naszym Facebooku. 😉

[Źródło: WhatsApp; Etechexplorer – zdjęcie tytułowe; Web Upd8: Ubuntu / Linux blog – zrzut ekranu z Whatsie]