Chrooma Keyboard – androidowa klawiatura dla fanatyków Material Design

W sklepie Google Play można dziś znaleźć dziesiątki różnych klawiatur, reklamujących się najróżniejszymi pomysłowymi udogodnieniami. Chrooma Keyboard dołączyła do tego grona całkiem niedawno i bardzo szybko zyskała uznanie serwisu AndroidAuthority. W tej krótkiej recenzji postaram się przybliżyć korzystanie z niej oraz najważniejszą, zdaniem jej twórców, funkcję – dostosowywanie tła do kolorystyki aktualnie otwartej aplikacji.

Chrooma Keyboard

Wydawca: GameLounge, Milano
Docelowa wersja Androida: 4.4 i nowsze
Cena: darmowa, dodatkowe funkcje za opłatą

Najważniejszym aspektem w przypadku tej klawiatury jest z całą pewnością jej szata graficzna. Jak już wspomniałem, kolory klawiatury dopasowują się do aktualnie otwartej aplikacji. Funkcja ta działa bez zająknięcia i trafnie dobiera motyw. Korzystałem z niej w najróżniejszych aplikacjach, zarówno tych systemowych w MIUI, jak i zgodnych ze stylistyką Material Design, i nie doświadczyłem w związku z tym żadnego dyskomfortu. Ponadto klawiatura pozwala ręcznie wymusić zastosowanie wybranego koloru tła w konkretnej aplikacji. W ustawieniach można zmienić rodzaj tła – czy jest to pojedynczy kolor, gradient, lub też stopniowanie jasności kolejnych rzędów przycisków. Inną ciekawą i niespotykaną dotąd w klawiaturach funkcją jest tryb nocny. Tło jest wtedy mocno przyciemniane, dzięki czemu nie razi w oczy i polepsza czytelność białych przycisków przy minimalnym podświetleniu ekranu. W ustawieniach można ręcznie włączyć lub wyłączyć ten tryb, a także skorzystać z automatycznego przełączania w danych godzinach lub na podstawie czujnika oświetlenia.

W ustawieniach znajdziemy również sporo możliwości dostosowania układu klawiatury. Można wybrać jej wysokość lub włączyć tryb obsługi jedną ręką, redukujący szerokość do podanej wartości. Możliwy jest również wybór grubości czcionki. Do tego standardowy wachlarz funkcji – symbole na klawiszach z literami, dodatkowy wiersz numeryczny, pisanie gestami, skrót do emotikon etc. Zajrzenie do ustawień zdradza również, nad jakimi funkcjami pracuje wydawca – aktualnie są to akcje wywoływane gestami oraz podpowiadanie emotikon na bieżąco.

Na pochwałę, oprócz atrakcyjnego wyglądu klawiatury, zasługuje także świetna optymalizacja. Czas jej uruchomienia jest porównywalny do klawiatury Google, ponadto nie zdarzyło mi się żadne przycięcie czy też „zamyślenie”, co jest częstym problemem w przypadku dodatkowych klawiatur – a to wszystko mimo zmieniającego się motywu i obsługi sensora oświetlenia. Jedynym, do czego można się przyczepić, to mniej trafna niż w przypadku klawiatury Google trafność odgadywania słów wprowadzonych gestem oraz niejednolita kolorystyka znaków na białym tle (na szczęście można je zastąpić jakimkolwiek ciemniejszym kolorem).

Czy jest to klawiatura warta polecenia? Moim zdaniem zdecydowanie jest godna ceny wersji „Pro” – a są to 1,50$ za odblokowanie poszczególnych dodatkowych funkcji lub 2,50$ za kompletną pełną wersję. W zamian dostajemy ciekawie zaprojektowaną, wygodną w obsłudze i dobrze zoptymalizowaną aplikację. Na ogromną pochwałę zasługuje też fakt, że wydawca nie zdecydował się na zakup pełnej wersji w ramach subskrypcji, co jest dziś dość ponurą tendencją na rynku.